Dodano:

0
Kategoria: Dieta

Śledzie, makrele, węgorze – całe bogactwo świata ryb tylko czeka, aby je odkryć. Jeśli dotąd nie lubiłaś ich smaku, najwyższy czas przekonać się do nich. Sprawdź, dlaczego warto jeść ryby!


Bogactwo dobrych tłuszczów

Ryby, zwłaszcza tłuste ryby morskie, to dobre źródło kwasów tłuszczowych omega-3, które działają przeciwzapalnie i regulują ciśnienie krwi. Jeśli spożywamy zbyt dużo fast-foodów i żywności przetworzonej – całkiem możliwe, iż w naszej diecie znajdziemy o wiele więcej kwasów omega-6. Włączenie ryb do diety pomoże nam przywrócić zdrowy balans kwasów tłuszczowych i zniweluje niekorzystne proporcje kwasów omega-6 do omega-3. Warto pamiętać, iż dobre tłuszcze to tak naprawdę „paliwo” dla naszego mózgu, dzięki któremu poprawia się nasza koncentracja i pamięć.


Porządna porcja białka – ryby ci ją zapewnią!

Jeśli znudziły ci się już kurczaki i twaróg, ryby są świetnym pomysłem na uzupełnienie dziennej porcji białka w diecie. Rybie białko jest świetnie wchłaniane i cechuje się dobrym aminogramem. Najlepszym źródłem białek są przede wszystkim tłuste ryby morskie, np. dorsz czy halibut, ale korzystnie wypadają pod tym względem również pstrąg i łosoś. Jeśli zależy nam na zwiększeniu ilości BCAA (aminokwasów rozgałęzionych) w diecie, bezkonkurencyjny w tej kwestii jest niskokaloryczny tuńczyk – bez obaw możemy po niego sięgać również na redukcji.

ryby mają wiele zalet

Ryby pomogą regulować poziomu cholesterolu

Z uwagi na to, iż ryby są źródłem „dobrego” cholesterolu HDL, pomagają nam w utrzymaniu balansu pomiędzy dwoma jego rodzajami, zapobiegając tym samym miażdżycy i innym chorobom układu krążenia. Monodieta, oparta na wysokoprzetworzonych produktach, bogata jest w „zły” cholesterol LDL – tak więc jeśli wiemy, iż nasz jadłospis nie jest idealny, tym bardziej powinniśmy włączyć w niego ryby.


Źródło witaminy D3 i innych minerałów

Szczególnie pod naszą szerokością geograficzną i przy wielkomiejskim stylu życia społeczeństw zachodnich niedobory witaminy D3 są wręcz plagą – zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy to większość czasu spędzamy w pomieszczeniach. Ryby (przede wszystkim te pochodzące z ekologicznych, kontrolowanych hodowli) zawierają sporo witaminy D, A, oraz witamin z grupy B, jak również innych minerałów takich jak wapń, potas, selen i fosfor.


Jakie ryby wybierać?

Raz po raz dochodzą do nas słuchy o skażeniu ryb metalami ciężkimi i inne, negatywne opinie dotyczące ryb hodowanych na skalę masową (między innymi bardzo popularnej pangi), szczególnie z takich rejonów jak np. Chiny. Aby mieć pewność, iż ryby, które lądują na naszym talerzu, pochodzą z kontrolowanych i niezanieczyszczonych zbiorników wodnych – warto kupować ryby z odpowiednimi certyfikatami, z połowów regulowanych i odbywających się w sposób przyjazny dla środowiska. Warto mieć na uwadze np. znak Rady Zarządzania Zasobami Morskimi (MSC); wiele organizacji ekologicznych (np. WWF) wydaje również poradniki dla konsumentów ułatwiające rozeznanie się w tych kwestiach i wybór odpowiednich gatunków. Jeśli masz taką możliwość, kupuj ryby świeże (np. prosto z targów rybnych) i tylko z kontrolowanych hodowli – puszkowane ryby w oleju czy sosie pomidorowym powinny być dla ciebie ostatecznością (często zawierają konserwanty i cukier). Należy pamiętać o tym, iż akweny morskie są znacznie mniej zanieczyszczone niż np. jeziora, tak więc ryzyko skażenia ryb morskich toksynami jest zredukowane. Aby zachować jak najwięcej składników odżywczych z ryb, powinniśmy zjadać je jak najczęściej na parze. W polskich sklepach często możemy spotkać niedrogą wędzoną makrelę – chociaż potencjalnie może ona zawierać azotyny, nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy włączyli ją do jadłospisu od czasu do czasu.