Dodano:

0
Kategoria: Dieta

Chociaż większość z nas ma słabość do babeczek, tortów i innych słodkości – nie ma wątpliwości co do tego, że cukier jest obecnie na cenzurowanym. Ta „biała trucizna” dodawana obecnie prawie do wszystkich możliwych produktów spożywczych odpowiedzialna jest nie tylko za falę otyłości, ale również cukrzycy typu II oraz innych chorób cywilizacyjnych. Sprawdź, jakie są najzdrowsze zamienniki cukru, popularnie zwane słodzikami.


Słodzik słodzikowi nierówny

Na rynku dostępnych jest wiele zamienników cukru, przeznaczonych dla diabetyków bądź osób kontrolujących spożycie cukru. Część z tych zamienników reklamowana jest jako zdrowe fit alternatywy dla osób dbających o linię czy też sportowców. Niestety sporo z nich to tak naprawdę syntetyczne słodziki o wysokiej słodkości (aspartam i sacharyna), mające wprawdzie smak podobny do cukru – ale wykazują przy tym sporą szkodliwość i w zasadzie są gorszym rozwiązaniem niż łyżeczka „zwykłego” białego cukru. Aspartam bywa oskarżany o migreny, bezsenność i problemy z układem trawiennym. Sztuczne słodziki ponadto przyzwyczajają organizm do słodkiego smaku, który nadal domaga się porcji „słodkości” i utrudniają walkę z otyłością. Co więcej, słodziki dodawane są do produktów reklamowanych jako dietetyczne, zawierających wiele innych szkodliwych substancji takich jak zagęszczacze, które maja obniżyć kaloryczność kosztem jakości czy smaku produktu. Zdrowszymi alternatywami cukru wartymi rozważenia są naturalnie występujące cukrole takie jak ksylitol.


Słodycz prosto z ula

Ekologiczny, niepasteryzowany miód prosto z pasieki to nie tylko źródło przyjemnej słodkości, ale również skarbnica wielu witamin i składników odżywczych takich jak potas, magnez czy kwas foliowy. Ponadto miód jest świetnym antyoksydantem, poprawia odporność organizmu i wspomaga detoksykację. Wybierając określone odmiany miodu (np. spadziowy czy też nowozelandzki manuka), możemy również liczyć na inne właściwości prozdrowotne, np. przeciwbakteryjne czy wpływające na poprawę mikroflory jelitowej. Oprócz solidnej dawki glukozy miód pomimo swojej kaloryczności niesie ze sobą wiele walorów odżywczych; jeśli mamy go pod ręką, warto jeść go osobno albo jako dodatek do kawy bądź wypieków zamiast zwykłego białego cukru.

miód to smaczny i naturalny słodzik

Złotobrązowy cukier trzcinowy – smaczny słodzik

Cukier trzcinowy o charakterystycznym złotobrązowym kolorze w smaku najbardziej przypomina zwykły cukier, jednak jest od niego odrobinę łagodniejszy. Cukier trzcinowy to tak naprawdę „pierwotna”, nierafinowana i nieoczyszczona wersja białego cukru, który najczęściej możemy znaleźć w cukierniczce. Cukier trzcinowy zawiera śladowe ilości takich minerałów jak magnez, fosfor czy potas i jest lepszym wyborem niż zwykły biały cukier. Jednakże również nie powinien gościć zbyt często w naszej diecie. To słodzik dość kaloryczny.


Niskokaloryczny cukier brzozowy

Ksylitol, znany również pod bardziej swojsko brzmiąca nazwą cukru brzozowego, pozyskiwany jest z kory brzozowej i należy do tzw. polioli, czyli cukrów alkoholowych. Niewątpliwą zaletą ksylitolu jest to, iż nie powoduje gwałtownych skoków insulinowych; ponadto ksylitol wchłania się bardzo powoli na całej długości jelit i nie wywołuje tzw. „cukrowego haju”: dzięki temu, iż uwrażliwia komórki na cukier, jest szczególnie polecany w diecie osób walczących z insulinoodpornością. Co również istotne dla osób będących na diecie redukcyjnej, cukier brzozowy ma mniejszą kaloryczność niż zwykły cukier, ponadto posiada właściwości przeciwpróchnicze. Ksylitolowe gumy do żucia mogą być więc świetną alternatywą dla standardowych gum ze szkodliwymi słodzikami. Ksylitol nie jest toksyczny dla organizmu, chociaż spożycie jego dużych ilości może mieć efekt przeczyszczający. Kupując cukier brzozowy, wybierajmy najlepiej jego ekologiczne i niemodyfikowane genetycznie wersje z kontrolowanych upraw (na rynku dostępnych jest wiele tańszych i gorszych jakościowo odmian ksylitolu, najczęściej pochodzących z Chin).


Stewia dla sportowców – popularny i naturalny słodzik

Stewia to roślina pochodząca z Ameryki Południowej, a jej liście są znacznie słodsze od cukru buraczanego. Podobnie jak ksylitol, stewia nie powoduje gwałtownych zmian w poziomie insuliny, jest praktycznie zerokaloryczna i nietoksyczna. Stewia polecana jest jako składnik posiłków potreningowych sportowców i osób aktywnych z uwagi na zwiększenie potencjału gromadzenia glikogenu wątrobowego. A teraz gratka dla sympatyków diet niskowęglowodanowych bądź paleo: stewia nie zawiera węglowodanów. Pewną wadą stewii jest jednak jej specyficzny smak, który nie każdemu może przypaść do gustu. To słodzik dla wybranych.