Dodano:

0
Kategoria: Motywacja

Ewa Chodakowska to bezsprzeczna gwiazda w świecie fitness. Jej nazwisko z pewnością obiło się o uszy każdemu Polakowi – nieważne, czy ćwiczącemu, czy nie. Chodakowska jest motywacją, inspiracją i nadzieją dla milionów obserwujących ją fanów. Kim jest ta ikona sportu, dlaczego odniosła tak ogromny sukces i jak udało jej się zmobilizować do regularnej aktywności (zazwyczaj nieruchliwych) Polaków?


Krótka historia autorki „Skalpela”

Ewa Chodakowska (a właściwie: Ewa Chodakowska-Kavoukis) pochodzi z Bieszczad, a dokładniej z Sanoka – urodziła się tam 24 lutego 1982 roku. Z zawodu jest trenerką fitness (także trenerką personalną). Ponadto zajmuje się pisaniem książek, tworzeniem programów ćwiczeniowych i dietetycznych oraz diabelsko skuteczną działalnością w mediach społecznościowych. Jej grecki człon nazwiska, funkcjonujący od 2013 roku, to plon związku małżeńskiego z Lefterisem Kavoukisem. Jak wyglądała droga zwykłej dziewczyny z Sanoka do pozycji najbardziej rozpoznawalnej kobiety w świecie fitness?

Ewa Chodakowska studiowała na początku stosunki międzynarodowe; przerwała jednak edukację, wiążąc przysżłość m.in. z fotografią i aktorstwem. Poszukując pomysłu na siebie, wyjechała do deszczowego Londynu, a po dwóch latach przeniosła się do słonecznej Grecji. To właśnie tam, na południu Europy, ukończyła Pilates Academy Athens, a także IAFA College Athens. Kiedy wróciła do Polski, była bardziej doświadczona, otwarta i pewna siebie – przez to od razu przystąpiła do działania. Zajęła się prowadzeniem bloków fitness w konkurencyjnych telewizjach śniadaniowych (zarówno w „Pytaniu na śniadanie” TVP2, jak i w „Dzień dobry TVN”). O jej skutecznych metodach treningowych można było poczytać w wielu magazynach o zdrowiu i urodzie, m.in. w miesięczniku „Shape”. Od 2015 roku Chodakowska realizuje się już nie tylko jako stała bywalczyni magazynów, ale także jako redaktor naczelna własnego miesięcznika „Be Active. Dietetyka & Fitness”.


Ewa Chodakowska w social media

Sporo artykułów o fenomenie Ewy Chodakowskiej pojawiło się w sieci 2013 roku. To był gorący okres w życiu trenerki – huczny ślub, wiele wydawnictw, wyraźne przebicie się w mediach. Dziennikarze nie mogli wyjść z podziwu, jakim cudem kobieta z matą do fitnessu dorobiła się 170 tysięcy fanów na facebooku. Dziś fanpejdż Ewy Chodakowskiej śledzi 1 704 000 osób, a lada moment liczba ta dobije do okrągłej wartości dwóch milionów. Energiczna blondynka spogląda dziś nie tylko z okładek magazynów i z bloków telewizji śniadaniowych – dziś twarz Chodakowskiej wyziera z każdej lodówki, i nic w tym dziwnego, skoro okrzyknięto ją szumnie „trenerką całej Polski”. Pół miliona śledzących na Instagramie lajkuje zdjęcia jej wyrzeźbionego brzucha i prywatne fotki z wakacji. Ewa Chodakowska może i jest celebrytką, ale w pierwszym rzędzie pozostaje wyjątkowo skuteczną trenerką.


Książki i płyty DVD, czyli spuścizna Ewy Chodakowskiej

Pierwsza płyta z treningami Ewy Chodakowskiej ukazała się w 2012 roku wraz z magazynem „Shape”. Opalona w Grecji blondynka obiecywała spalenie tkanki tłuszczowej i wymodelowanie szczupłej sylwetki w cztery krótkie, ale intensywne tygodnie. Obietnicy dotrzymała, a dzięki poczcie pantoflowej i działalności w mediach dziś wiele kobiet w Polsce jest w stanie w środku nocy wyrecytować z pamięci nazwy jej kolejnych, najpopularniejszych treningów: „Skalpel”, „Killer”, „Turbo Spalanie”…

Ewa Chodakowska i jej trening


Treningi Ewy opierają się na klasycznych, dobrze znanych metodach fitness. Miesza ona pilates, cardio i calenetics, zestawiając elementy w taki sposób, żeby trening nie był nudny, ale jak najbardziej urozmaicony. Nadrzędną zasadą jest dla Chodakowskiej praca na interwałach, czyli częste zmienianie tempa proponowanych ćwiczeń, które wyciska z trenujących ostatnie poty. Oprócz płyt DVD wydaje ona książki z poradami treningowymi, żywieniowymi i lajfstajlowymi („Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”, „Rok z Ewą Chodakowską: twój dziennik fitness”, „Przepis na sukces Ewy Chodakowskiej”, „Trenuj z nami!”). Trenerka przekonuje, że sama aktywność fizyczna nie wystarczy – potrzebna jest jeszcze zbilansowana dieta i odpowiednie… nastawienie.


Wspólnota ćwiczących

Właśnie szczere przekonanie, że ćwiczymy dla siebie i własnego dobrego samopoczucia, a nie dla zgrabnej sylwetki i zrzuconych kilogramów, wyróżnia Ewę Chodakowską spośród poprzednich trenerek. Żywiołowa blondynka ma moc motywowania ludzi – przeprowadza ona huczne, zbiorowe treningi (np. na Polu Mokotowskim), nagrywa filmiki nie tylko w wakacyjnej scenerii, ale i na podłodze we własnym mieszkaniu, i ciągle prosi polskie kobiety, żeby miały odwagę zawalczyć o swoje szczęście. Najlepszą motywacją są tysiące zdjęć „przed i po”, jakie wdzięczni ćwiczący zostawiają po osiągnięciu celu na facebookowej ścianie. Nie pozostaje nic innego, jak tylko chwycić za matę i samemu zapracować na figurę Ewy Chodakowskiej!