Dodano:

0
Kategoria: Uroda

Myśląc o walce z cellulitem, zwykle koncentrujemy się na powierzchni skóry, na pielęgnacji specjalnymi preparatami, masażach, zabiegach. Tymczasem wszystkie te metody na cellulit powinny być traktowane jedynie jako wspomaganie dwóch najważniejszych broni w walce z nim – ruchu oraz diety. Zajmiemy się dietą, bo ona wydaje się podstawą walki o gładką skórę. Jakie produkty powinna zawierać skuteczna dieta antycellulitowa, a czego unikać, by cellulit nie powstawał?


Nie tylko co, ale też jak

Dieta antycellulitowa poza odpowiednimi składnikami powinna być też odpowiednio skomponowana ilościowo. Optymalna wydaje się dieta złożona z pięciu niewielkich objętościowo posiłków. Aby cellulit nie powstawał, warto ostatni, lekki posiłek jeść najpóźniej na dwie godziny przed snem. Te produkty, które można, jedzmy w formie jak najmniej przetworzonej termicznie – na surowo. Sposób obróbki termicznej jest równie ważny. Unikajmy smażenia potraw. Najlepszym sposobem jest gotowanie i gotowanie na parze, a także pieczenie z niewielką ilością dobrych tłuszczów.


Węglowodany i tłuszcze. Wrogowie, czy sprzymierzeńcy?

Często wydaje się, że zarówno dieta odchudzająca, jak i dieta na cellulit powinny zawierać jak najmniej tłuszczów i węglowodanów. Tymczasem chodzi o to, by dieta antycellulitowa oparta była o dobre węglowodany i dobre tłuszcze. Walkę z cellulitem wspomożemy, stawiając na pełnoziarniste wypieki i inne złożone węglowodany zawarte w brązowym ryżu czy kaszach. Podobnie jest z tłuszczami. Te zawarte w orzechach, oliwie z oliwek czy avocado są wartościowymi składnikami, bez których dieta antycellulitowa nie może się obejść. Także jedzone kilkakrotnie w tygodniu tłuste morskie ryby czy owoce morza, które są dobrym źródłem wielonasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i pozytywnie wpływają na uregulowanie krążenia. Unikajmy natomiast smalcu, oleju rafinowanego oraz tłuszczów utwardzanych, takich jak margaryna.

cellulit można pokonać

A co z białkiem? Cellulit pod kontrolą

Dieta antycellulitowa powinna opierać się na dobrej jakości białku. Jego najlepsze źródła to chude mięso, ryby, jajka oraz warzywa strączkowe. Z uwagi na zawartość fitoestrogenów należy jedynie ostrożnie wprowadzać do diety produkty sojowe i unikać tych wysokoprzetworzonych, na przykład gotowych kotletów sojowych czy pasztetów. Dużo dobrej jakości łatwo przyswajalnego białka zawierają także kiełki. Dieta antycellulitowa nie powinna natomiast zawierać zbyt dużej ilości wołowiny i wieprzowiny. Tą ostatnią należałoby w ogóle wyeliminować, szczególnie jej tłuste części.


Superfood na cellulit?

Niektóre produkty wydają się wyjątkowo groźne dla cellulitu. Dieta antycellulitowa powinna je zawierać. Poza rybami zawierającymi kwasy omega-3 warto też, by jadłospis diety zawierał wiele produktów bogatych w witaminę C. Stymuluje ona bowiem produkcję kolagenu i wzmacnia skórę. Dlatego warto, by plan diety uwzględniał cytrusy, kiwi, paprykę i inne bogate w witaminę C produkty. Nie powinnyśmy w walce z cellulitem bać się bananów, chociaż są uważane za tuczące. Zawierają jednak mikroelementy uelastyczniające skórę i poprawiające krążenie takie jak krzem, potas oraz upiększający skórę cynk. Warto też sięgnąć po niektóre zioła i przyprawy. W walce z cellulitem naszym sprzymierzeńcem będzie kurkuma, która pobudza krążenie, zmniejsza obrzęki a dzięki zawartym w niej antyoksydantom zmniejsza ilość toksyn w organizmie.


A co z tą wodą? Czy zlikwiduje cellulit?

Często myślimy, że skoro problemem, szczególnie przy tzw. cellulicie wodnym jest zatrzymywanie w organizmie nadmiaru wody, to może warto ograniczyć jej picie. Nic bardziej mylnego. Skuteczna dieta antycellulitowa nie może się odbyć bez odpowiedniej ilości wody. Jeśli dobrze zbilansujemy dietę, wyeliminujemy z niej produkty, które wodę zatrzymują – będziemy mogły w pełni korzystać z jej dobrodziejstw. Dzięki odpowiedniej ilości wody, co najmniej 1,5 litra dziennie, nasza skóra będzie nawodniona, a organizm łatwiej pozbędzie się zalegających toksyn.