Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 14 z 14
Like Tree2Lubią to

Wątek: Nie chcę tak dłużej...

  1. #11
    revival jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-04-2017
    Posty
    15

    Domyślnie Odp: Nie chcę tak dłużej...

    nie mam zbytnio czasu pisac bo cwiczenia czekają

    kolejny dzień na plus.,
    żarcie ok,
    będzie dobrze!


    Odchudzanie to walka, która toczy się w głowie,bitwy zaś rozgrywają się na talerzu

    http://www.jestemfit.pl/forum/chce-s...ce-dluzej.html

  2. #12
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    277

    Domyślnie Odp: Nie chcę tak dłużej...

    No wybrałaś ćwiczenia niż pisanie na forum ja zawsze wybieram wszystko byle by nie ćwiczyć boje się w sobotę wejść na wagę od świat nie stawałam
    Co do obsesyjnego ważenia się to tez tak miałam nawet kolczyki ściagałałam w mokrych włosach sie nie ważyłam bo cięższe i ogólna paranoja
    No ja mam jeszcze problem z ciastem tez bo w lodówce mam spory kawałek tortu czekoladowego ( w sumie on jest strasznie gorzki ) i siedzę i robie sobie wyrzuty że jak go dzisiaj nie zjem to będzie trzeba wywalić

    współczuję ząbkującego dziecka ale w sumie jest to nieunikniony okres

  3. #13
    revival jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-04-2017
    Posty
    15

    Domyślnie Odp: Nie chcę tak dłużej...

    kolczyki też ściągałam w pewnym momencie nawet obciełam włosy (miałam po pas, został kroitki bob) ... paranoja do kwadratu

    nie pisałam, bo nie miałam czasu :/ przy maluchu trochę mi ciężko, ale nadal nie miałam napadu. Już myślałam,że popłynę przedwczoraj, bo to był naparwdę kiepski dzień. Byłam zdenerwowana, sama w domu z płaczącym malcem no ale się udało i znów kolejny sukcesik na koncie.

    Bardzo się cieszę, że ten najgorszy czas mam już CHYBA za sobą. Inaczej patrzę na jedzenie, na odchudzanie, treningi. Nie mam tej obsesji, że czekolada to zło. Że bułka to zło. Że jak zjem coś zakazanego to już koniec. Ostatnio byłam z maym u lekarza, tam się przeciągneło max, potem od razu poszłam z nim na spacer i byłam głodna. Zaszłam do sklepu, kupiłam banana i 2 batoniki proteinowe. Zjadłam wszystko na raz a dopiero później sobie sprawdziłam skład tych batonów :P No do zdrowych niestety daleko im było, miały w sumie z 400kcal ale to nic.
    Spaliłam to na spacerze.

    Zbieram się,żeby powrócic do biegania, ale wciąż pada a moja ochota raczej wiecznie trwac nie będzie :P no zobaczymy

    wczoraj był dzien (a właściwie szybki wieczór ) dla urody i czuję się młoda i piękna czekam aż dziec wstanie i śmigamy na spacer.
    Ostatnio edytowane przez revival ; Wczoraj o 10:02


    Odchudzanie to walka, która toczy się w głowie,bitwy zaś rozgrywają się na talerzu

    http://www.jestemfit.pl/forum/chce-s...ce-dluzej.html

  4. #14
    revival jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-04-2017
    Posty
    15

    Domyślnie Odp: Nie chcę tak dłużej...

    no i poległam.
    Jutro zaczynam na nowo



    Odchudzanie to walka, która toczy się w głowie,bitwy zaś rozgrywają się na talerzu

    http://www.jestemfit.pl/forum/chce-s...ce-dluzej.html

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •