Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy ... 3 4 5
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 50
Like Tree4Lubią to

Wątek: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

  1. #41
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    233

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Cytat Zamieszczone przez ladymama Zobacz posta
    Ja to nie pamietam kiedy ostatnio sie malowalam Siedze w pieluchach, czasem wyskocze do sklepu i tyle z moich wojazy i odstawiania sie
    ladymama moja siostra tez nigdzie nie wychodzi bo siedzi z dziećmi i jej wyjścia to zazwyczaj jakiś market i lekarze pójście do przedszkola po starsze dziecko Ale ona mówi że ona maluje się dla siebie więc zawsze jest ładnie ubrana wymalowana itp chyba powinnam brać z niej przykład bo mam więcej czasu i mniej obowiązków niż ona

  2. #42
    Awatar ladymama
    ladymama jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    258

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Ja tez powinnam... Ale troche przyklaplam ostatnio...

  3. #43
    Awatar molly89
    molly89 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-12-2016
    Posty
    64

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    No i niestety zjadłam wczoraj 2 drobiowe kotlety z pieczarkami. Nie miały panierki, więc o tyle dobrze, ale jednak były smażone. Na szczęście reszta dnia była ok, nie skusiłam się nawet na ciasto.

  4. #44
    Awatar ladymama
    ladymama jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    258

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    To nie jest zle, brawo za odmowienie sobie ciasta

  5. #45
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    233

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Ja bym kotletów nie zjadła aa ciasto tak

  6. #46
    Awatar molly89
    molly89 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-12-2016
    Posty
    64

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Hehe ja bym się ciastem nie najadła, a poza tym nie miałabym z niego żadnego pożytku, a takie kotlety to jednak dużo białka plus jakieś warzywa do nich. No i kalorii też na pewno miały mniej niż ciasta, które były na imprezie (same z kremem). Zresztą było, minęło, a waga dziś pokazała - 0,2. Pewnie mogło być lepiej, ale cóż.

  7. #47
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    233

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Ja się dziś nie ważyłam ale wczoraj nawet było na wadze 86 :F czyli już 1 kg mi spadł zobaczymy co mi z tego spadania w sobote zostanie

  8. #48
    Awatar ladymama
    ladymama jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    258

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Kazdy spadek jest dobry, gratki! Milego dnia

  9. #49
    Awatar novaya
    novaya jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2015
    Posty
    1,329

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Witaj Molly
    Przeczytałam Twój wątek i jestem pod wrażeniem. Masz świetne podejście do tego całego odchudzania. Zazdroszczę, bo ja jestem bardzo niecierpliwa i chciałabym mies spektakularne efekty najlepiej na drugi dzień. Napewno osiągniesz swój cel, tego Ci życzę. Masz bardzo ładne menu i cierpliwość, więc sukces murowany. Trzymam kciuki.

  10. #50
    Awatar molly89
    molly89 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-12-2016
    Posty
    64

    Domyślnie Odp: Zmienianie swojego życia dzięki sile codziennych, małych wyborów.

    Novaya, bardzo dziękuję za miłe słowa i zapraszam częściej. Waga nadal spora, więc wsparcie się przyda.

    Wewnętrznie też jestem niecierpliwa, ale w takich chwilach tłumaczę sobie, że przecież do obecnego stanu nie doprowadziłam się w miesiąc. Z drugiej strony głodówki i ucinanie zbyt dużej ilości kalorii nigdy nie kończą się dobrze, więc wolę mieć normalne tempo (1 kg/miesiąc) niż potem kolejne gigantyczne jojo. Na początku byłam trochę rozczarowana, że nie miałam jakiegoś spektakularnego -7 lub -8 kg/ miesiąc, bo widziałam, że dziewczyny o wadze podobnej do mojej te pierwsze kilogramy traciły w ekspresowym tempie. U mnie tak nie było, ale i tak jestem niesamowicie zadowolona z jednego kilograma miesięcznie, bo wiem, że są dziewczyny, które ważąc nawet powyżej 100 kg muszą wyszarpywać każdy gram.

Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy ... 3 4 5

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •