Dodano:

0
Kategoria: Ciekawostki

Cola ma już ponad 100 lat, w tym czasie stale towarzyszyła i nadal towarzyszy spotkaniom ze znajomymi, rodzinnym obiadom, imprezom czy upalnym dniom. Nie jest jednak osamotniona. Z równą ochotą pijemy inne napoje gazowane, łaknąc chwili orzeźwienia, ukojenia pragnienia czy niepowtarzalnego smaku. Nadmierne ilości szkodliwego cukru oraz brak składników odżywczych to podstawowe zarzuty, które sprawiają, że napoje gazowane zakazywane są przez dietetyków. Jak zatem działają takie płyny? Co skrywa się w ich składzie?


Napoje gazowane i ich skład

Składniki konkretnych napojów zależne są od producenta, jego autorskich receptur. Przykładem może być cola, która składa się z wody, cukru (1 puszka to równowartość 8 kostek cukru), w wersji light z aspartamu, a także z dwutlenku węgla, karmelu amoniakalno- siarczynowego (pełniącego rolę barwnika), kwasu ortofosforowego (nadającego kwaśności), kofeiny i aromatów. Jeśli chodzi o napoje o smaku pomarańczowym, sprawa prezentuje się następująco: zaledwie 3% to sok pomarańczowy, reszta to cukier, dwutlenek węgla, guma guar, karoteny, kwas askorbinowy, kwas cytrynowy, woda. 1 puszka takiego napoju to aż 6-7 kostek cukru. Warto wspomnieć, że taką dawkę słodzika zawierać mogą też gotowe mrożone herbaty czy sok pomarańczowy w kartonie. Nie sposób nie zauważyć, że taka zawartość butelki czy puszki może poważnie zaszkodzić diecie, a co więcej, negatywnie wpłynąć na zdrowie.

o wiele smaczniejszy niż napoje gazowane będzie koktajl

Picie coli i innych napojów a reakcja organizmu

Upał, zmęczenie, noc spędzona nad stertą papierów – w takich sytuacjach często sięgamy po orzeźwiające napoje. Mocno słodki smak skrywany jest za pomocą kwasu fosforowego, który wprowadza iluzoryczne wrażenie – przez chwilę wydaje nam się, że zaspokoiliśmy pragnienie. Jednak kilka minut później łakniemy więcej płynów, więcej i więcej. Wszystko za sprawą wspomnianego cukru. A ten działa tak, jak w przypadku słodyczy – znacznie zwiększa się poziom cukru we krwi, trzustka wzmaga swoje działanie, produkując większe pokłady insuliny. Ten słodki składnik filtrowany jest również przez wątrobę, która nie radzi sobie z nagłymi skokami cukru, przez co się nadwyręża.

Po ok. 30 minutach od wypicia, zaczyna działać kofeina, która na krótko podnosi ciśnienie tętnicze, dostarczając większej dawki energii, wyostrzając zmysły i koncentrację. Potem do gry wchodzi dopamina, która odpowiada za pobudzenie ośrodka przyjemności. Buduje tym samym pozytywne konotacje z napojem. Nie możemy cieszyć się tym uczuciem zbyt długo. Już po około godzinie, na nowo, a nawet bardziej niż wcześniej, stajemy się zmęczeni, bardziej otępiali, nie możemy skoncentrować się na jednej rzeczy. Dzieje się to za sprawą spadku poziomu kofeiny – gwałtowny wzrost i równie nagły spadek sprawiają, że organizm wariuje, starając się dopasować, nadwyrężając poszczególne organy.

Napoje gazowane mogą mieć bardzo zły wpływ na organizm.


Zdrowa dieta kontra małe przyjemności – czy jest tu miejsce na napoje gazowane?

Diabetycy i dietetycy zgodnie ostrzegają, że zbyt duża ilość cukru i węglowodanów serwowana za jednym razem, może przyczynić się do zachorowania na cukrzycę. Dotyczy to zarówno picia coli, napojów gazowanych, kupowanych herbat mrożonych, przetworzonych soków, jak i jedzenia obfitej kolacji, po całym dniu głodowania.

To nie jedyne zagrożenia. Inne dolegliwości występujące po słodkich napojach, to choćby choroby układu krążenia, stany zapalne. U niektórych osób występuje także migrena, zaburzenie pracy serca, zgaga czy ogólne rozdrażnienie.

Kolejna kwestia to otyłość – jedna puszka coli, pod względem ilości cukru i kalorii, przekracza dawkę przewidzianą na obiad. Dostarcza nam pustych, pozbawionych wartości odżywczych kalorii, które mają jedynie szkodliwe działanie. Dlatego zamiast sięgać po energetyki czy wszelkie gazowane rarytasy, lepiej zdecydować się na świeżo wyciśnięty sok owocowy, warzywny, wodę z cytryną czy lekką, zdrową przekąskę. Smacznie, dietetycznie, a co najważniejsze, zdrowo oraz bezpiecznie.