Dodano:

0
Kategoria: Dieta

Suszone śliwki czy morele to nie tylko składnik świątecznego kompotu z suszu, ale również szybka i smaczna energetyczna przekąska. Czy warto jeść suszone owoce regularnie?


Zalety suszonych owoców

Suszone owoce są produktem dość gęstym odżywczo – stanowią świetne doładowanie energetyczne po długim, całodziennym trekkingu czy przejażdżce rowerowej. Z uwagi na szybko wchłaniające się cukry proste zawarte m. in. w daktylach, suszone owoce bywają dobrym rozwiązaniem jako „podładowująca” zakąska po treningu. Świetnie sprawdzają się również jako awaryjna, sycąca przekąska dla aktywnych osób, którą możemy upchnąć do torebki czy plecaka: ze względu na małą objętość oraz dość długi okres przydatności do spożycia, warto ją mieć na podorędziu nie tylko w pracy, ale i podczas pieszych wędrówek czy wycieczek. Suszone owoce to także świetna alternatywa dla batoników, kiedy dopada nas ochota na słodkie.

Suszone śliwki zawierają błonnik, przez co pomagają regulować przemianę materii i potrafią rozprawić się nawet z uciążliwymi zaparciami; tak więc jeśli jesteś posiadaczką dość „leniwych” jelit, warto włączyć je do swojej diety. Suszone owoce nie mają też zbyt wysokiego indeksu glikemicznego, tak więc nie narażamy się na nagłe skoki energetyczne czy ataki wilczego głodu po ich spożyciu. Ponadto suszone owoce zawierają masę witamin i minerałów (jak choćby witamin z grupy B, żelaza, manganu i magnezu) i mogą wspomagać osoby na diecie redukcyjnej poprzez wyregulowanie pracy układu pokarmowego oraz polepszenie trawienia.


Na co uważać, jedząc suszone owoce?

Suszone owoce są dość kaloryczne, tak więc opychanie się nimi do przesady podczas wieczorów spędzonych przed telewizorem raczej odpada. Podobnie powinnyśmy się mieć na baczności, jeśli jesteśmy akurat na diecie redukcyjnej – nieograniczone pochłanianie suszonych owoców jako fit przekąski może nie wpasować się w nasze restrykcje energetyczne. Spora część paczkowanych, suszonych owoców sprzedawanych w supermarketach zawiera niestety konserwanty, które w nadmiarze nie są obojętne dla naszego organizmu. Niektóre typy suszonych owoców, jak np. żurawina, dość często są dosładzane – ważne więc, aby uważnie czytać etykiety produktów.

suszone owoce są smaczne, ale kaloryczne

Suszone owoce – komu przyniosą najwięcej korzyści?

Suszone owoce to dobra przekąska dla osób aktywnych fizycznie, jednak powinnyśmy zjadać je z umiarem, dodając np. garść do pożywnej owsianki na śniadanie czy do własnoręcznie przyrządzonego muesli. Jeśli jesteś na diecie wysokoenergetycznej, bądź też należysz do szczupłych ektomorfików na rekompozycji sylwetki, suszone owoce to świetna alternatywa dla ogromnej góry świeżych owoców, które ciężko byłoby pochłonąć na raz. Ta cecha suszonych owoców (mała objętość przy dużej kaloryczności) może być jednak wadą dla osób muszących ściśle kontrolować ilość energii dostarczanej sobie z pożywienia. Jeśli masz problem z insulinoopornością, również powinnaś unikać nadmiaru suszonych owoców, które są dość skondensowaną dawką cukrów. Jeśli natomiast należysz do amatorów sportów wytrzymałościowych (takich jak kolarstwo czy maraton), suszone owoce mogą być świetnym wsparciem podczas wyczerpujących treningów. Suszone owoce to także dobre „jedzenie szturmowe”, jeśli wybierasz się na dłuższą wspinaczkę po górach.


 Jakie suszone owoce wybierać?

Wszystko zależy od naszych preferencji smakowych i zasobności portfela. Chociaż jagody goji stały się ostatnio bardzo popularnym superfoods, naukowcy dość sceptycznie podchodzą do hurraoptymistycznych doniesień na temat magicznych ilości witamin i minerałów w nich zawartych, tak więc z powodzeniem możesz je zastąpić bardziej swojskimi i tańszymi suszonymi śliwkami. Najważniejsze, aby suszone owoce nie były sztucznie dosładzane i konserwowane chemicznie: warto kupować również te organiczne, z ekohodowli.