Dodano:

0
Kategoria: Porady

Choć bardzo często możemy usłyszeć, że wakacje są okresem, w którym można pozbyć się nadmiaru kilogramów, wiele z nas ma odmienne doświadczenia. Wakacje to przecież czas, w którym pozwalamy sobie na więcej niż zazwyczaj, w pewnym momencie zaczynamy więc zastanawiać się przede wszystkim nad tym, co zrobić, aby nie przytyć przed jesienią. Na szczęście nie jest to wcale trudne. W takim razie co jeść latem?


Co jeść latem? Zrezygnujmy z drobnych pokus

Dlaczego tyjemy latem, choć przecież pogoda zachęca do aktywności fizycznej, a konieczność odsłaniania dużych partii ciała w upalne dni powinna działać na nas niczym najlepszy motywator? Okazuje się, że bardzo często odpowiedzialne są za to drobne pokusy, którym ulegamy, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, jak bardzo są niebezpieczne. Jak zatem sobie z nimi radzić?

Po pierwsze, zrezygnujmy ze słodzenia kawy. Na początku nie będzie to proste, pamiętajmy jednak, że latem dostarczamy do naszego organizmu znacznie więcej cukru niż ma to miejsce w czasie innych pór roku. Znajduje się on w ciastkach, lodach i owocach, jeśli więc nie będzie gościł w porannej kawie, nasza waga z pewnością nam za to podziękuje.

Po drugie , choć ryby są zdrowe, a latem jemy ich więcej niż w czasie innych pór roku, unikajmy tych, które są nam podawane w panierce i smażone na głębokim tłuszczu. Takie danie to popisowy przepis niemal każdej smażalni, jeśli jednak wybierzemy rybę gotowaną lub pieczoną, najprawdopodobniej dość szybko przekonamy się, że podjęłyśmy właściwą decyzję.

co jeść latem? Na pewno coś zdrowego

Co jeść latem? Unikajmy niewidocznych kalorii

Określenie "niewidoczne kalorie" jest dość enigmatyczne, nie można jednak nie zgodzić się z tym, że kryje się za nim realne zagrożenie. Latem dietetycy z pewnością mogą być z nas dumni, nie zapominamy bowiem o nawadnianiu organizmu. Gdy jednak analizujemy sposób, w jaki dostarczamy organizmowi płynów, poczucie dumy musi zniknąć, okazuje się bowiem, że nie jest to sposób szczególnie odpowiedzialny.

Najczęściej sięgamy po napoje gazowane, zachwycające nas zarówno kolorystyką, jak i dość wyszukanym smakiem. Zaspakajamy pragnienie i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w tym samym momencie poddajemy w wątpliwość podejmowane przez nas wysiłki, mające na celu ochronić naszą wagę. Jeśli więc chce nam się pić, strzeżmy się tych fałszywych przyjaciół. Na szczęście nie oznacza to wcale, że jako jedyne będziemy musiały sięgać po wodę mineralną. Owszem, jest ona najzdrowszym z napojów, jeśli jednak mamy ochotę na odrobinę wakacyjnego szaleństwa, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamienić ją na naturalny sok owocowy.


Szukajmy alkoholu, który nie tuczy

Jeśli zależy nam na zgrabnej sylwetce, najlepszym rozwiązaniem wydaje się rezygnacja z alkoholu. Trudno być jednak jedyną abstynentką w towarzystwie, zwłaszcza, że rację mają osoby, które uważają, że alkohol również jest dla ludzi pod warunkiem, że pije się go z umiarem.

Latem najbardziej zachęcająco wygląda zimne jasne piwo. Niestety, akurat ten napój jest wyjątkowo kaloryczny, a do tego już jeden jego kufel sprawia, że nabieramy ochoty na chipsy, nachos albo inną wysokokaloryczną przekąskę. Znacznie lepszym rozwiązaniem wydaje się więc piwo ciemne mające i ten atut, że potrafi pozytywnie zaskoczyć swoim niepowtarzalnym smakiem. Na liście niskokalorycznych napojów alkoholowych znajduje się również czerwone wino wytrawne, jeśli zaś zastanawiamy się nad drinkiem, najlepiej sięgnąć po ten, który powstaje na bazie naturalnego soku owocowego.