Dodano:

0
Kategoria: Suplementy

Suplementy diety coraz silniej opanowują światowy rynek. Półki w sklepach, aptekach i na stacjach benzynowych wprost uginają się od tabletek, kapsułek, drażetek, ampułek, butelek i saszetek, których producenci obiecują wyraźną poprawę sylwetki i zdrowia. Co warto wiedzieć o suplementach diety i czy powinniśmy im tak bezgranicznie ufać?


Czym są suplementy diety?

Zgodnie z ustawą z dnia 25 sierpnia 2006 roku o bezpieczeństwie żywności i żywienia suplementy diety zaliczamy do żywności, a nie do leków (choć wiele spośród nich dostępnych jest w aptekach). Są to środki spożywcze, które wykorzystuje się do uzupełniania normalnej diety. Stanowią one skoncentrowane źródło witamin, składników mineralnych i innych substancji. Do suplementów zaliczamy także preparaty wspomagające odchudzanie, wzmacniające włosy i paznokcie oraz poprawiające odporność.


Zakres działania suplementów

Do suplementów należą m.in. probiotyki, pomocne w leczeniu biegunki, ale też łagodzący zaparcia błonnik czy – o dziwo – tran, który skutecznie uzupełnia niedobór witaminy D. Kwasy omega-3 pomagają obniżyć poziom trójglicerydów we krwi, a inne suplementy mogą pozytywnie wpływać na pamięć czy koncentrację i łagodzić zmęczenie. Suplementy okazują się przydatne, kiedy jesteśmy osłabieni (np. po jakiejś infekcji) albo musimy z jakichś powodów, najczęściej zdrowotnych, wykluczyć któryś z wartościowych składników diety (np. nabiał).

Kluczowe są tu jednak rozsądek i zdrowy umiar. Suplementy diety nie leczą chorób czy innych nieprawidłowości – ich działanie ogranicza się do uzupełniania niedoborów w diecie. Jeśli dolega nam poważny problem, np. gwałtownie tracimy na wadze, często słabniemy lub dręczą nas nawroty zakażeń – zamiast do apteki udajmy się do lekarza. Wizyta w gabinecie jest także zalecana przed spożyciem jakiegokolwiek podejrzanego suplementu.

suplementy diety


Suplementy diety opanowują rynek

Obserwujemy obecnie rosnącą modę na styl życia fit, a jednocześnie wszyscy są zabiegani i trudno jest znaleźć czas na spożywanie regularnych, zbilansowanych posiłków. Łatwe dawkowanie i potężna reklama stojąca za suplementami często sprawiają, że zażywamy je bez weryfikacji ich składu czy skuteczności. W samym 2013 roku statystyczny Polak zażył aż 133 tabletki suplementu, a wszyscy Polacy wydali na wzmacniające preparaty ponad 3 miliardy złotych. Jako naród zajmujemy szóste miejsce w Europie pod względem liczby leków przypadających na mieszkańca, a więc plasujemy się w ścisłej czołówce. Takie dane dają do myślenia.

Rynek zapełnia się coraz wymyślniejszymi, niekoniecznie skutecznymi specyfikami. Coraz większa konkurencja nie idzie w parze z jakością preparatów: często suplementy diety nie pokrywają nawet ułamkowej części dziennego zapotrzebowania organizmu na daną witaminę. Reklamy nie można uznać za wiarygodne źródło informacji o produkcie, dlatego konieczne jest szukanie innych metod weryfikacji. Dobrze jest przed zakupem zapoznać się z opiniami osób, które przetestowały już dany suplement. Można je stosunkowo łatwo wyszukać w internecie, przy czym trzeba starać się oddzielić informacje prawdziwe od sponsorowanych.


Zachowaj ostrożność

Powtórzmy jeszcze raz: suplement to nie lekarstwo. Nieuzasadniona suplementacja witaminami może być wręcz szkodliwa dla organizmu – takie preparaty można łatwo przedawkować. Sam suplement może zawierać odstępstwa od deklarowanego składu oraz osłabiać bądź wzmacniać działanie przyjmowanych lekarstw (np. przyjmowana witamina E nasila działanie leków przeciwzakrzepowych). Na opakowaniu suplementu powinny być podane zawarte składniki odżywcze, zalecana dzienna dawka oraz dawka nieprzekraczalna, a także informacja, że suplement nie jest substytutem zbilansowanej diety. To ostatnie powinno być dla nas najważniejsze: uzupełnianie wszelkich niedoborów rozpoczynajmy od urozmaiconego jadłospisu.

Jednocześnie należy pamiętać o tym, że suplementy diety nie są z zasady złe i mogą być pomocne w wielu określonych sytuacjach. Jeśli rzeczywiście zachodzi taka potrzeba, warto uzupełnić zewnętrznie niedobory składników odżywczych, ale trzeba to robić z głową. Zamiast dawkować sobie suplementy na własną rękę, lepiej jest skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.