Dodano:

0
Kategoria: Trening

Czy taniec to rozrywka zarezerwowana jedynie na spotkania z przyjaciółmi bądź rodziną? A może zasługuje na miano dyscypliny sportowej, która pomoże zrzucić zbędne kilogramy i wymodelować sylwetkę? Mamy dobrą wiadomość dla dziewczyn, którym aerobik dawno się przejadł i które na siłowni nudzą się jak mopsy.


Taniec kontra kalorie

Zapewne lubisz tańczyć, ale czy zastanawiałaś się, ile kalorii tracisz podczas rytmicznych akrobacji? Ilość spalonych kalorii zależy od rodzaju tańca – jedne mają szalone tempo, inne są stonowane. W przypadku ostatnich z wymienionych organizm spala 150-300 kcal w godzinę. W grupie tej znajdują się m.in. tańce towarzyskie i orientalne. Przy szybkich tańcach, takich jak taniec współczesny, latynoamerykański, afrykański, spalane jest 300-400 kcal. Podobne wyniki osiągniesz biegając. Możesz także połączyć tradycyjny fitness z elementami tańca, uczestnicząc w zajęciach Dance Fitness. Efekt mile cię zaskoczy.


Jak często tańczyć?

Tańcząc z łatwością pożegnasz nadprogramowe kilogramy, a ponadto wzmocnisz mięśnie rąk, pleców, brzucha, pośladków i oczywiście nóg. Najlepszy dowód na to stanowią tancerki. Jedno spojrzenie na ich piękne ciała wystarczy, aby nabrać ochoty na rytmiczną zumbę, flameco albo pole dance. Same chęci to za mało, konieczna jest systematyczność. Chcesz schudnąć? Tańcz minimum 3 razy w tygodniu, a jeszcze lepiej byłoby uczestniczyć w zajęciach 5 razy w tygodniu. Przy aktywności okazjonalnej nie ma co liczyć na spektakularne efekty i ładnie zarysowaną muskulaturę.

Ten rodzaj aktywności polecany jest nie tylko osobom, które pragną schudnąć czy wymodelować sylwetkę, ale i tym, którzy chcą poprawić kondycję, samopoczucie i zwinność ruchów. Taniec wyzwala w kobietach zapomniane pokłady seksapilu. Poprawia samoświadomość ciała i skutecznie leczy z kompleksów. Jest to w idealne połączenie gimnastyki, relaksu i terapii psychologicznej.


Jaki taniec na odchudzanie?

Podobno tańczyć każdy może, ale... nie każdy taniec nadaje się dla każdego. Zerknij na naszą ściągawkę i zastanów się, która z pozycji rezonuje z twoją osobowością. O wytrwałość w treningu łatwiej, gdy robisz to, co lubisz.

taniec pomoże ci schudnąć

Funky jazz

Na dynamicznym tańcu dyskotekowym bazuje większość zajęć aerobowych. Sporo w nim obrotów, wyskoków i wymachów. Funky jazz spala tkankę tłuszczową, wzmacnia mięśnie całego ciała i pomaga zlikwidować oponkę. Jest to ulubiony taniec nastolatek, jeśli zatem przekroczyłaś magiczne 25 lat, możesz poczuć się na zajęciach jak na choince w podstawówce.


Salsa solo

Ten taniec ma wiele kuzynek, a każda z nich charakteryzuje się szybkimi ruchami stóp i miękkim falowaniem bioder. Salsa cudownie rzeźbi sylwetkę, wzmacnia nogi, ujędrnia pośladki oraz skutecznie rozprawia się z tkanką tłuszczową.

Uwaga: przy tym tańcu wymagana jest dobra kondycja, w przypadku jej braku zajęcia kończą się podpieraniem ściany bądź zadyszką.


Flamenco

Taniec dedykowany kobietom z klasą. To miks dostojności i ognia. Flamenco wygląda zjawisko, ale wymaga wytrwałości. Jeśli lubisz hiszpańskie rytmy i nie masz słomianego zapału, kup specjalne buty, spódnicę i zapisz się na kurs flamenco.


Pole Dance – taniec bardzo wymagający

To nic innego jak taniec na rurze. Bez obaw, ta odmiana nie ma nic wspólnego z nocnymi klubami. Ba! Została nawet zakwalifikowana jako dyscyplina sportowa. Pole Dance jest idealne dla kobiet, które szukają czegoś nowego, a przy tym pragną schudnąć, wzmocnić mięśnie, poprawić kondycję i obudzić w sobie kusicielkę. Na zajęcia warto zabrać dobry humor i wygodne ubranie.


Taniec brzucha

Uważany jest za jeden z najbardziej zmysłowych tańców. Kilka lekcji i można uwodzić bez względu na gabaryty. To idealny trening dla brzucha i pleców, dzięki niemu zyskasz piękną talię, pozbędziesz się bólu kręgosłupa oraz poczujesz się jak księżniczka z 1001 nocy. Początkującym odradza się zakładanie spódnic na pierwsze zajęcia, ponieważ instruktorka może mieć trudności w ocenie wykonywanych kroków.