Dodano:

0
Kategoria: Uroda

Chociaż wrapping kojarzy nam się z apetyczną tortillą, to świetny sposób na wymodelowanie sylwetki przed ważną imprezą czy zjazdem absolwentów. Sprawdź, dlaczego warto „zawinąć się” w folię spożywczą. Oto body wrapping!


Czym jest body wrapping?

Body wrapping jest szybkim i tanim sposobem na ujędrnienie, jak również optyczne wyszczuplenie sylwetki w domowym zaciszu. Do zabiegu będziesz potrzebowała jedynie przezroczystej folii spożywczej (nie aluminiowej!) oraz ulubionego balsamu antycellulitowego, modelującego czy też wyszczuplającego. Świetnie sprawdzi się również dowolna, naturalna i własnoręcznie przyrządzona mieszanka (np. na bazie peelingu kawowego). Wystarczy, że w określone, problematyczne partie ciała (najczęściej uda i brzuch) wmasujesz obficie środek ujędrniający, a następnie dokładnie owiniesz je folią spożywczą. Zabieg wrappingu możesz wykonać zarówno w SPA, jak i we własnym domu; dla zwiększenia komfortu możesz zaopatrzyć się w specjalną, mocniejszą folię kosmetyczną.

Warto pamiętać o tym, iż ze względu na rodzaj balsamu czy też pasty, którą posmarujemy ciało, nasz body wrapping może mieć działanie bardziej detoksykujące, nawilżające czy też ujędrniające.


Jak wykonać zabieg?

Na początek należy odpowiednio przygotować do niego skórę pod prysznicem, traktując ją peelingiem enzymatycznym bądź też cukrowym czy solnym. Na tak oczyszczoną i osuszoną skórę (do wrappingu nadają się praktycznie wszystkie części ciała), nakładamy wybrany balsam modelujący, a następnie owijamy dokładnie sporą ilością folii spożywczej. Folia powinna uciskać nasze ciało, jednakże nie może się wrzynać czy też powodować znacznego dyskomfortu. Następnie kładziemy się pod ciepłym kocem, relaksujemy przy ulubionym czasopiśmie, nastawiamy budzik i… cierpliwie czekamy. Po upłynięciu założonego czasu (na początek najlepiej będzie zacząć od maksymalnie 30-45 minut), ściągamy folię, spłukujemy delikatnie ciało pod prysznicem (możemy zakończyć sesję zimnym strumieniem wody) i delikatnie osuszamy ręcznikiem. Pamiętajmy, aby po zabiegu nie używać już żadnych mydeł ani żeli pod prysznic. Na koniec możemy wklepać w skórę odrobinę naturalnego olejku, np. kokosowego.

Jeśli mamy zamiar wykonać zabieg na większą partię ciała: np. całe nogi i brzuch, pamiętajmy, aby zaczynać od najbardziej oddalonych od serca jego części, czyli np. od łydek i posuwać się stopniowo w górę.

Jeśli nie mamy na podorędziu kremu antycellulitowego, równie dobrze możemy wmasować w skórę domowy peeling kawowy czy też mieszankę olejów do ciała, jak również glinkę albo algi. Niektóre kremy modelujące o intensywnym działaniu posiadają efekt rozgrzewający, który w połączeniu z folią jeszcze się potęguje; może to doprowadzić do przykrego uczucia „palenia” czy też swędzenia. Jeśli twoja skóra nie reaguje zbyt dobrze na balsamy rozgrzewające, spróbuj wybrać inne kosmetyki. Konsystencja domowej mieszanki do owijania nie może być zbyt lejąca, gdyż będzie spływać z twojego ciała; powinna przypominać raczej pastę.

Czas pozostawienia naszej skóry owiniętej to około 45-60 minut. Nie przesadzajmy i nie wydłużajmy zbytnio tego okresu; absolutnie niewskazane jest pozostawianie folii na noc: może to doprowadzić do odparzeń i zaburzeń krążenia.

body wrapping daje świetne efekty

Jakie efekty przynosi body wrapping?

Pod wpływem ciepła rozszerzają się pory skóry, przez co środki aktywne w kremach i balsamach łatwiej się wchłaniają. Ponadto ucisk wywołany owinięciem danej części ciała dodatkowo pobudza mikrokrążenie – dzięki temu balsamy działają efektywniej i lepiej wnikają w skórę. Body wrapping świetnie ujędrnia i uelastycznia całe ciało: po serii zabiegów jest wyraźnie bardziej napięte, zmniejsza się również widoczność cellulitu. Jeśli do mieszanki nakładanej na skórę wykorzystamy naturalne składniki, takie jak eukaliptus czy miód, tego typu pasta będzie miała również świetne działanie detoksykujące, a po wrappingu skóra będzie jeszcze bardziej dotleniona, promienista i świeża, poprawi się również jej koloryt. Po zabiegu warto wklepać w skórę olejek, co pozostawi ją jeszcze bardziej gładką i nawilżoną.

Regularnie stosowany body wrapping pomaga również zmniejszyć obwody bioder, brzucha czy ud i wizualnie wyszczuplić oraz wymodelować sylwetkę. Chociaż zabieg ten jest niedrogi i efektywny, jego rezultaty są widoczne dopiero po wykonaniu kilku bądź nawet kilkunastu zabiegach w odstępach 2-3 dniowych.

Jeśli chcesz zwiększyć efekty zabiegu i przyspieszyć ich widoczność, postaw na odpowiednie nawadnianie organizmu oraz aktywność fizyczną, połączone ze zdrową, dobrze zbilansowaną i niskocukrową dietą; tego typu działania zmniejszą zatrzymywanie się wody w organizmie i dodatkowo wpłyną lepiej na kondycję skóry, pomagając również zminimalizować tkankę tłuszczową. Pamiętajmy jednak, iż sam wrapping nie pomoże nam schudnąć, jeśli nie będą mu towarzyszyły regularne treningi i odpowiednia dieta; polepszenie napięcia i estetyki skóry jest efektem wizualnym i czasowym – jeśli chcesz trwale stracić tkankę tłuszczową, pamiętaj o holistycznym i racjonalnym podejściu do odchudzania.


Dla kogo body wrapping?

Zawijanie się w folię niestety nie jest przeznaczone dla wszystkich: jeśli twoja skóra jest naczynkowa, masz skłonności do pajączków, żylaki, miażdżycę albo choroby serca, mamy złe wieści: body wrapping może ci zaszkodzić. Aby zminimalizować ryzyko podrażnień czy alergii, do owijania się wybieraj tylko sprawdzone kosmetyki, dobrze tolerowane przez twoją skórę. Niektóre składniki, jak np. cynamon, mogą nasilać efekt rozgrzewający twojej mieszanki do wrappingu i powodować zaczerwienienie. Jeśli poczujesz nieprzyjemne pieczenie czy dyskomfort, zmyj produkt i spróbuj alternatywnych balsamów czy kremów. Z zabiegu powinny zrezygnować również kobiety w ciąży oraz osoby niedługo po przebytych zabiegach chirurgicznych. Body wrapping jest świetną opcją dla wszystkich, którzy chcą wizualnie poprawić napięcie swojej skóry (szczególnie przed nadchodzącym otwarciem sezonu plażowego), nawilżyć ją i odżywić; ponadto wrapping stosowany wraz z ćwiczeniami i dietą pomoże szybciej wskoczyć w mniejszy rozmiar jeansów.