Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: dieta wodna!!!!

  1. #1
    majusia1991 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2010
    Mieszka w
    torun
    Posty
    9

    Smile dieta wodna!!!!

    dieta która naprawde działą
    polega na pici wody dziennie ok 8 l
    ja mam zamiar pic ok 5 l
    oto wypowiedzi kobiet które schudły:
    "Kay
    No i wkoncu schudlam
    Po urodzeniu mojego trzeciego dziecka bylam grubsza niz kiedykolwiek..... przy wzroscie 158cm wazylam 65kg...... bardzo zle sie z tym czulam i fizycznie i psychicznie....... probowalam wszystkiego, wydalam majatek na weight watchers, roznego rodzaju srodki odchudzajace, proszki, herbatki, patches, ksiazki, czasopisma wszystko co jest dostepne na rynku w Kanadzie (tu mieszkam) kupilam i wyprobowalam na sobie wszystko...... przez ponad 6miesiecy miotalam sie ze swoja waga bez wiekszych rezultatow.... co schudlam to przytylam ..... probowalam diety kopenhaskiej i norweskiej potem hollyudzkiej na zadnej nie wytrzymalam dluzej niz 3 dni......
    Ktoregos wieczoru ogladalam wywiad w telewizji z jakas francuska super modelka, na putanie o diete odpowiedziala ze specialnie nie uwaza na to co je ale pije duzo wody... duzo to znaczy 8 litrow dziennie.... 8 litrow to bardzo duzo.... to jest 32 szklanki.....
    postanowilam sprobowac.....
    Po niecalych 2 miesiacach waze 49 kg "


    "rybka sobie plywa
    no moje drogie panie jakis miesiac temu postanowilam sprobowac tej cudownej diet KAY. sory ze wystepuje na pomaranczowo ale po ty jak zjechalyscie autorke troche sie was boje
    any way, sprobowalam i niestety musze was zmartwic nie mialyscie racji schudlam 11 kg w miesiac. Moja szwagierka jest lekarzem i zanim sie wzielam za ta wodna dietke zaciagnelam jej opini.
    KAY dziekuje i nie przejmuj sie tymi wronami- uszy do gory "

    od dzis zaczynam kto sie przyłączy????

  2. #2
    Awatar violet15
    violet15 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-07-2010
    Mieszka w
    Koszalin
    Posty
    20

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    jeju,przecież taka ilość wody wypłukuje witaminy z organizmu! byl kiedys artykuł o kobiecie która piła codziennie 5l czystej wody i zmarła.to głupota!

  3. #3
    Awatar airbus
    airbus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-12-2009
    Mieszka w
    Rzeszów
    Posty
    2,928

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    Cytat Zamieszczone przez majusia1991 Zobacz posta
    dieta która naprawde działą
    polega na pici wody dziennie ok 8 l
    ja mam zamiar pic ok 5 l
    oto wypowiedzi kobiet które schudły:
    "Kay
    No i wkoncu schudlam
    Po urodzeniu mojego trzeciego dziecka bylam grubsza niz kiedykolwiek..... przy wzroscie 158cm wazylam 65kg...... bardzo zle sie z tym czulam i fizycznie i psychicznie....... probowalam wszystkiego, wydalam majatek na weight watchers, roznego rodzaju srodki odchudzajace, proszki, herbatki, patches, ksiazki, czasopisma wszystko co jest dostepne na rynku w Kanadzie (tu mieszkam) kupilam i wyprobowalam na sobie wszystko...... przez ponad 6miesiecy miotalam sie ze swoja waga bez wiekszych rezultatow.... co schudlam to przytylam ..... probowalam diety kopenhaskiej i norweskiej potem hollyudzkiej na zadnej nie wytrzymalam dluzej niz 3 dni......
    Ktoregos wieczoru ogladalam wywiad w telewizji z jakas francuska super modelka, na putanie o diete odpowiedziala ze specialnie nie uwaza na to co je ale pije duzo wody... duzo to znaczy 8 litrow dziennie.... 8 litrow to bardzo duzo.... to jest 32 szklanki.....
    postanowilam sprobowac.....
    Po niecalych 2 miesiacach waze 49 kg "


    "rybka sobie plywa
    no moje drogie panie jakis miesiac temu postanowilam sprobowac tej cudownej diet KAY. sory ze wystepuje na pomaranczowo ale po ty jak zjechalyscie autorke troche sie was boje
    any way, sprobowalam i niestety musze was zmartwic nie mialyscie racji schudlam 11 kg w miesiac. Moja szwagierka jest lekarzem i zanim sie wzielam za ta wodna dietke zaciagnelam jej opini.
    KAY dziekuje i nie przejmuj sie tymi wronami- uszy do gory "

    od dzis zaczynam kto sie przyłączy????
    UDOKUMENTOWANE przypadki ZGONÓW po spożyciu zbyt dużej ilości wody (i jest to mniej niz 8 litrow). Pomijam glupote idioty, ktory sobie taka "diete" wymyslil.
    Oczywisice warto jest zdrowo i duzo pic, by organizm byl nawodniony, ale 8 litrow to juz przesada (w typowych warunkach)

    DISCLAIMER:
    Wszystkie moje wypowiedzi są jedynie osobistymi opiniami i mają charakter czysto informacyjny.
    Nie należy ich traktować jak zaleceń. Nie ponoszę odpowiedzialności za sposób w jaki zostaną odebrane.
    W razie wątpliwości postępuj zgodnie z własnymi przekonaniami, bądź skontaktuj się ze specjalistą.

  4. #4
    majusia1991 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-05-2010
    Mieszka w
    torun
    Posty
    9

    Smile Odp: dieta wodna!!!!

    nie pije 8 ani 5 litrów. wypijam 3 litry dziennie. czuje sie ok i schudłam w ciagu 2 dni ponad 2 kg i jestem z tego bardzo zadowolona. rozumie wasze sugestie co do tej diety. wiem jedno ja nie przesadzam z woda i chudne łatwo i przyjemnie. pozdrawiam przeciwników tej diety

  5. #5
    Awatar ceviliel
    ceviliel jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-12-2008
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    1,068

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    3 litry to jeszcze w miarę ok, przy intensywnym wysiłku. Ale na dłuższą metę wystarczą te 2-2,5 i wyjdzie Ci to na zdrowie (był czas, że piłam około 4-4,5l dziennie, w tym ze 2 podczas ćwiczeń rano <bardziej dlatego, że na zaschnięte gardło chciałam czegoś mokrego> - oprócz częstego latania do toalety, mogło być to jedną z przyczyn osłabienia w tamtym czasie). Więc... jak to zostało ujęte kiedyś w jednym z artykułów na stronie głównej Dieta.pl, "nie jesteśmy wielbłądami", nie powinniśmy pić ponad miarę (zresztą, te normy z dolną i górną granicą są po coś tworzone, nie? Do samego faktu norm czy ścisłych wyliczeń mam dość luźne podejście, bo każdy z nas jest inny, ale również z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że dwukrotne ich przekroczenie już nie będzie dobre )

    Bardziej mnie interesują inne aspekty tej "diety". Czy mówi się coś na temat odżywiania, czy tylko jest ogólne przykazanie "pij dużo"? Mam nadzieję, że nie polega to na niejedzeniu zupełnie niczego, "żywieniu się" wodą???!!! Bo jeśli dba się po prostu o to, żeby jeść zdrowo i bez nadmiaru, to nic dziwnego, że się chudnie Zwłaszcza jeśli wcześniej w organizmie zalegało sporo syfu.

    A 2kg to w ciągu 2 pierwszych dni może być całkiem normalny spadek, organizm traci wodę (chyba nawet więcej traci, jeśli się więcej pije - nie ma odruchu "nie dają mi pić, więc zachowam na czarną godzinę" - tak, tak, to na tej samej zasadzie może działać, co przy dietach opartych na głodzeniu <większym lub mniejszym> organizmu!) i syf z jelit. Jeśli przez następne tygodnie (już po skończeniu pierwszego) będziesz chudła ok. 0,5-1kg tygodniowo, to będzie super

  6. #6
    Awatar clapaucius
    clapaucius jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-03-2010
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    1,713

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    o dżizusku. przesada nigdy nie jest zdrowa...

  7. #7
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    Witam
    Jestem nowa w taka dietę nie wieżę bo nikomu nawet po wysiłku fizycznym nie zmieści się tyle litrów wody.Ja opisze jak schudłam tez szybko i bezpiecznie.
    Ja 8 lat temu schudłam 10 kg przez niecałe 2 tygodnie i tą wagę utrzymuje cały czas a nawet udaje mi się schudnąć 3-4 kg.Teraz ważę 54-52 tak się waha waga czasami nawet 51,5,żadnej diety nie używam.
    Polecam:
    Co myślicie o bieganiu i skakance?
    Najlepiej ćwiczy 3 razy dziennie ja tak robiłam i się udało schudnąć.
    Trzeba ćwiczyć brzuszki,bo z tym jest najciężej.
    Powiem wam pewien sposób może ktoś skorzysta.
    Bo to jest taka prawda,ze jak się organizm zmęczy to tak się jeść nie będzie chciało.
    -Rano 15-30 min.biegania+skakanka dobra na łydki można gdzieś na stadionie parę kolek zrobić.
    -Później z 15 min ćwiczeń brzuszki,uda pośladki itp.
    -Śniadanko Parę kanapek i możecie z czym chcecie.
    -Przed obiadem ćwiczenia
    -Obiad:np.Ryz z sosem do tego surówka najlepiej jakby były w niej pomidory bo zawierają potas a przy ćwiczeniach jak się dużo pocimy to będzie potrzebny.
    -Przed kolacja bieganie +ćwiczenia.
    -Później można jakiś owoc zjeść jabłko,pomarańcz itp.tylko nie banany i nie winogrona bo maja dużo węglowodanów.
    Nie zapominajcie o witaminach,żeby brac.Jak biegacie i was skurcz będzie łapał to znaczy ze macie za mało magnezu.
    Zycze powodzenia.
    W razie pytań służę odpowiedzią.

  8. #8
    Awatar ceviliel
    ceviliel jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-12-2008
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    1,068

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    Beatricze, ćwiczenia - wystarczą 1 raz dziennie (tak do godziny). Przetrenowanie to nie jest dobra metoda, może prowadzić do wielu groźniejszych następstw niż tylko zmęczenie. Druga rzecz, to lepiej jednak ćwiczyć po posiłku - na czczo organizm zabiera się za palenie mięśni, a nie o to nam chodzi. No i trochę mało tych posiłków (powinno być 5, a nie 3), na oko dość głodówkowa ilość jedzenia... A najważniejsze - nie ma czegoś takiego, jak "Nie zapominajcie o witaminach,żeby brac." - to na wstępie mówi, że dieta jest niezdrowa i niebezpieczna, bo dobrze skomponowana powinna dostarczać wszystkiego w pożywieniu

  9. #9
    Beatricze1321 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    123

    Domyślnie do ceviliel

    Nie zgodzę się z tobą ze na czczo organizm zabiera się za palenie mięśni,ponieważ jak ktoś ma nadwagę to jedynie co to moze wsiąść się za spalanie tkani tłuszczowej a nie za tkankę mięśniowa.Po jedzeniu jest nie zdrowo od razu,ponieważ wtedy kwasy się wytwarzają i wątpię,ze ma się sile na ćwiczenie zwłaszcza brzuszków?Wiesz jak funkcjonuje nasz organizm?Możesz witamin nie brać ja mowie o witaminach bez których nasz organizm by źle funkcjonował a nie o jakiś sterydach czy o gorszych rzeczach.Jak będziesz ćwiczyć latami i nie będziesz brała żadnych witamin to współczuje twojemu organizmowi,ale mowie o codziennym ćwiczeniu,a nie raz na jakiś czas.Masz złe albo stare wiadomości żadna dieta nie da ci 100% witamin w pożywieniu bo byś musiała nie wiadomo ile tego dziennie zjeść jak by dawała to sportowca,ani kobieta w ciąży nie kazali by lekarze brać żadnych witamin.Tobie np.nic by się nie stało,ale chłopakowi który ćwiczy na siłowni nie brał by nic na stawy to na pewno długo by nie poćwiczył.Raczej od magnezu i podobnych witamin nic nikomu się nie stanie,a raczej przeciwnie i coś o tym wiem.Co do posiłków może być więcej ale nie wiem o której miało by się je wszystkie jeść chyba,ze cały dzień bym nic nie robiła tylko jadła to może bym czas znalazła ja wole wolny czas na ćwiczenia wykorzystać niż na jedzenie.
    Pozdrawiam

  10. #10
    Awatar ceviliel
    ceviliel jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-12-2008
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    1,068

    Domyślnie Odp: dieta wodna!!!!

    Cytat Zamieszczone przez Beatricze1321 Zobacz posta
    Nie zgodzę się z tobą ze na czczo organizm zabiera się za palenie mięśni,ponieważ jak ktoś ma nadwagę to jedynie co to moze wsiąść się za spalanie tkani tłuszczowej a nie za tkankę mięśniowa.
    Cóż, tkankę mięśniową ma każdy, nie? Proporcja mięśnie:tłuszcz jest różna, ale oba te rodzaje są (nawet u kulturystów, którzy tkanki tłuszczowej mają z 5-6% jak się baaaaardzo starają <i pewnie biorą dużo świństwa>). Podczas spalania jest podobnie - spala się zarówno tłuszcz, jak i mięśnie oraz węglowodany. Mięśnie jest łatwiej spalić niż tłuszcz, więc jeśli nie dostarczymy organizmowi hmm "zapłonu" do spalania tkanki tłuszczowej, to mięśnie będą się spalać w większym stopniu niż gdyby zjeść coś wcześniej.

    Po jedzeniu jest nie zdrowo od razu,ponieważ wtedy kwasy się wytwarzają i wątpię,ze ma się sile na ćwiczenie zwłaszcza brzuszków?
    Ale czy ja mówię, że od razu? Po jakiejś godzinie (posiłek przedtreningowy jest tak z godzinę <czasem pół, ale tego rzeczywiście nie polecam> przed ćwiczeniami, potreningowy maksymalnie do godziny po).

    Wiesz jak funkcjonuje nasz organizm?
    Wiem. Akurat to jedna z rzeczy, w przypadku których jestem pewna swojej wiedzy. Oczywiście człowiek całe życie się uczy, ale z dietetyką staram się być na bieżąco (a wiedzę teoretyczną nie raz miałam okazję porównać z zachowaniem własnego organizmu).

    Możesz witamin nie brać ja mowie o witaminach bez których nasz organizm by źle funkcjonował a nie o jakiś sterydach czy o gorszych rzeczach.Jak będziesz ćwiczyć latami i nie będziesz brała żadnych witamin to współczuje twojemu organizmowi,ale mowie o codziennym ćwiczeniu,a nie raz na jakiś czas.
    Ja też nie mówię o sterydach. Jak będę ćwiczyć latami - BEZ PRZETRENOWANIA - to jeśli mam prawidłowo skomponowaną dietę, nie powinnam się nabawić niedoborów. Jak się zabieram za budowanie masy, to ok, mogę nie być w stanie dostarczyć różnych składników, wtedy biorę odżywki białkowo-węglowodanowe czy suplementy witaminowe. Ale póki moim celem jest zachowanie zdrowia i dobrej kondycji, nie widzę potrzeby faszerowania się chemią.
    Aaach, i też mówię o ćwiczeniu codziennym/co drugi dzień (co by było bardziej prawidłowe )

    Masz złe albo stare wiadomości żadna dieta nie da ci 100% witamin w pożywieniu bo byś musiała nie wiadomo ile tego dziennie zjeść
    100% nie, ale dobrze skomponowana i różnorodna dieta jest w stanie zapewnić taką ilość witamin i minerałów, żeby nie spowodować niedoborów. Ot, jednego dnia będę miała minimalny niedobór tego, drugiego dnia - niedobór innego składnika. Ale od tego się nie umiera ani nie choruje, póki dostarczamy danego składnika w miarę często.

    jak by dawała to sportowca,ani kobieta w ciąży nie kazali by lekarze brać żadnych witamin.Tobie np.nic by się nie stało,ale chłopakowi który ćwiczy na siłowni nie brał by nic na stawy to na pewno długo by nie poćwiczył.
    Jak już wspomniałam, zależy jak kto ćwiczy. Jeśli nasz przykładowy chłopak jest na siłce 2-3 razy w tygodniu dla zachowania kondycji, to nie widzę potrzeby jakiejś dodatkowej suplementacji, o ile nie zapycha się śmieciowym żarciem. Niech sobie zje galaretkę rybną czy mięsną kilka razy w tygodniu - dostarczy wystarczająco kolagenu Co do kobiet w ciąży, z tego co mi wiadomo, zaleca im się branie kwasu foliowego, resztę składników są w stanie dostarczyć z jedzeniem (przecież jedzą wtedy więcej - niby czemu kobiecie w ciąży zwiększa się apetyt? To natura tak ją przystosowała, by nie zagłodziła dziecięcia ).


    Raczej od magnezu i podobnych witamin nic nikomu się nie stanie,a raczej przeciwnie i coś o tym wiem.
    Nie stanie się, jeśli są spożywane w normie. W suplementach są zwykle takie ilości, żeby rzeczywiście były bezpieczne, większe stężenia są już wydawane na receptę (póki nie bierzesz trzech tabletek zamiast jednej, jest ok). Ale nadmiar poszczególnych witamin i soli mineralnych też jest szkodliwy, często bardzo (wiadomo, są substancje, które ciężko przedawkować, ale jak się okazuje, to nie jest niemożliwe nawet w przypadku witaminy C czy z grupy B, które są dość łatwo wydalane z moczem).

    Co do posiłków może być więcej ale nie wiem o której miało by się je wszystkie jeść chyba,ze cały dzień bym nic nie robiła tylko jadła to może bym czas znalazła ja wole wolny czas na ćwiczenia wykorzystać niż na jedzenie.
    Jakbym miała cały wolny czas przeznaczać na ćwiczenia, zwłaszcza w wakacje... Chyba nie byłabym w stanie utrzymać się na nogach po dwóch dniach A jedzenie chyba nie zabiera tak dużo czasu, ok - śniadanie, obiad czy kolacja, czyli posiłki główne, to może być z pół godziny - tak jest zdrowiej, ale dwie pozostałe przekąski to raptem 5 czy 10 minut.
    Posiłki powinno się jeść co 3-4 godziny. Zakładając wstawanie o 7 i pójście spać o 22-23, spokojnie można zjeść posiłki o: 7-7:30 (te pół godziny zakładam na ubranie się, pościelenie łóżka itp. poranne czynności), 10-11, 13-14, 16-17, 19-20 A jeśli ktoś intensywnie ćwiczy, to jest nawet wskazany czysto białkowy posiłek około godziny przed snem. W tej sytuacji można sobie poćwiczyć między 8 a 10, 11 a 13, 14 a 16, 17 a 19... Albo po kolacji i zjeść wspomniany mały posiłek (w tym przypadku można też do białka dołożyć węglowodany proste - np. owoc) przed snem. Jak widać, pór do wyboru jest naprawdę sporo.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •